Po dwudziestu latach istnienia wolnej, niepodległej Polski, znów znika ona z map świata. Tym razem pogrążając się w wojnie, staje się częścią Trzeciej Rzeszy - Generalną Gubernią. Jest rok 1943. Trwa pogrom żydów. Codziennie masowo wywożeni są do obozów zagłady, lub zamykani w Gettach, gdzie giną m.in. z głodu, chorób i wycieńczenia. Niektórych polaków także spotyka podobny los. Dodatkowo narażeni są oni na zesłanie do Niemiec, na posługę dla niemieckich rodzin, a ich dzieci o aryjskich rysach mogą wręcz zostać im odebrane i zgermanizowane. Zabito wielu polskich uczonych. Zabroniono propagowania kultury polskiej i wszystkiego co z Polską związane. Naziści na każdym kroku starają się pokazać jak mało jest wart naród słowiański. Zabierają im dobre posady, teatry, restauracje. czy miejsca w tramwajach, stawiając napisy - ''Tylko dla Niemców''. Nawet podczas zwykłego spaceru, czy wyjścia na zakupy nie można czuć się bezpiecznie, bo wróg codziennie organizuje tzw. ''łapanki'', z których za nic można trafić do piekła. Dlatego właśnie powstała Polska Podziemna. Niby zwykli cywile, zajmujący zwykłe stanowiska. Tak naprawdę żołnierze najprawdziwszej armii. Nie chodzą jednak w mundurach. Ukrywają się. Zmieniają adresy. Unikają kontaktu z rodzinami (choć nie zawsze to wychodzi). Porozumiewają się przez tzw.grypsy. Tworzą wiele różnych komórek wykonujących różne zadania, uprzykrzające życie hitlerowcom. Nie robią niczego bez rozkazu. Choćby trafili na największe tortury ze strony gestapo, nigdy nic nie powiedzą, nikogo nie zdradzą. Tacy właśnie są. Chcesz być jednym z nas? Porzuć strach i życie które do tej pory wiodłeś i dołącz do nas.
Rzecz dzieje się w Warszawie lat 40, jeszcze przed powstaniem. Jesteśmy pozornie zwykłymi ludźmi, mającymi pozornie zwykłe życie. Pracujemy jako zegarmistrzowie, lekarze, szwaczki, kelnerki... Czasem jest to zawód tylko na papierze, zresztą podrobionym. Czasem rzeczywiście to robimy, ale po to żeby pod takim przykryciem, robić coś innego. Mieszkamy sami, rzadziej z bliskimi, a najczęściej tam gdzie dowództwo nas ulokowało, czyli w prywatnych mieszkaniach, u obcych ludzi, którzy w razie czego udają naszą rodzinę. ''Na Szucha'', czyli siedziba gestapo, ''Pawiak'', czy warszawskie Getto. To wszystko jest nam doskonale znane. Jeśli mamy tam kogoś bliskiego, choć jest nam ciężko, bez rozkazu nie próbujemy go odbić. Czekamy i robimy swoje. Nieraz sami tam trafiamy. Niektórzy pochodzą ze stolicy, inni spoza niej, a jeszcze inni przylatują z Angli w formie zrzutu. Przywożą dolary, broń i inne potrzebne rzeczy. Każdy tu ma swoje zadanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz